Warszawski parkiet pokazał pazur.

Na początku dzisiejszej sesji WIG20 rozpoczął notowania od 0,3 % wzrostu, jednak później indeksy długo trwały w martwym punkcie. Brakowało publikacji makroekonomicznych, które byłyby w stanie zmobilizować graczy do bardziej zdecydowanych ruchów, z drugiej strony na szczęście rynek pozostawał obojętny na zachowanie innych giełd. Niemiecki DAX, który na początku sesji zyskiwał na wartości, później znalazł się już pod kreską. Tak samo zachował się francuski CAC40. Nasza giełda nie reagowała, dopiero wejście do gry inwestorów w Stanach Zjednoczonych ożywiło nasz rynek. WIG20 zaczął wyraźnie zyskiwać na wartości, indeks 20 największych spółek zyskał ostatecznie 1,2 %, WIG50 urósł 0,9 % zaś WIG250 0,4 %. Obroty  wyniosły 820 mln zł.

Warszawski parkiet był dziś przykładem dla innych rynków, które w większości przypadków kończyły notowania spadkami.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.